#8 Moja przyjaciółka śmierć | Robert Grabarz Konieczny
Ten moment kiedy siadasz przy stoliku z przyjaciółką i zaczynacie, rozmawiać, nadrabiać, szczebiotać aż w końcu rozmowa zbacza z kursu i zaczynacie rozmawiać o sensie życia, filozofii, egzystencji, a nawet nieuchronności śmierci.
Ta książka jest zapisem takiej właśnie rozmowy, z dużym naciskiem na ostatnią część, jaką jest nieuchronność i uwaga PIĘKNO śmierci.
Brzmi bardzo niepokojąco, ale Pan Robert ma taką łatwość w obdzieraniu z tabu tematu śmierci, przy tym mówi o tym z takim namaszczeniem i należnym szacunkiem, że ciężko było oderwać się od tej książki.
Pochłonęłam tę książkę w jakieś 4,5 H, w tym czasie płakałam, śmiałam się, filozofowałam i pochylałam się nad tematem śmierci jak nigdy dotąd. Zgadzam się z tym, że w Polsce temat śmierci jest albo zakazany, albo tak pompatyczny i wyolbrzymiony, że aż napawa strachem, a ta książka skutecznie ten strach przegania.
Ogromna dawka ciekawostek zarówno obrządkowych, kulturowych jak i tych kryminalnych. Temat śmierci rozłożony na czynniki pierwsze i podany najprzystępniej jak się tylko da. Z samej rozmowy płynie za to piękny przekaz, by nie bać się ani życia, ani śmierci tylko doceniać jedno i drugie.
Polecam wszystkim nie tylko od Halloween, ale na co dzień.
Ps. Nie byłabym sobą gdybym nie dodała, że książka przyciągnęła mnie przede wszystkim okładka, jest genialna! Piękna i bardzo w moim stylu, z chęcią powiesiłabym ją na ścianie w formie plakatu…