1997 | 2024
Zdjęcie: .pogodairadar.pl
PL
Każda z tych dat i wszystkie pomiędzy znaczą dla mnie tak wiele…
Od kiedy pojawiłam się na tym świecie w ‘97, mniej lub bardziej świadomie uczestniczyłam w wielu pięknych i trudnych chwilach dla mnie, mojej rodziny i mojego kraju. Gdzieś pomiędzy tymi datami moje serce zakorzeniło się we Wrocławiu, który tak jak ja i wielu z was przeszedł tak wiele, i może dlatego te oddychające historią, kulturą i emocjami ulice zawsze wydawały mi się takie znajome i były moim domem, pierwszym, o którym mogłam tak powiedzieć z ręką na sercu.
Wrocław i Dolny Śląsk mnie ukształtował, rozkochał w kulturze, architekturze, w różnorodności i ludziach, otworzył dla mnie tak wiele drzwi i perspektyw dzięki, którym jestem dzisiaj, tu gdzie jestem.
A jestem daleko, i nic nie łamie mi serca bardziej, niż widzieć co dzieje się w moim kraju i jak ponownie cierpi ten skrawek globu tak dla mnie ważny, tak mocno naznaczony przez historię i tak bardzo mi bliski i aktualnie daleki. Tak ciężko jest odnaleźć się w codzienności z perspektywy mojej kanapy, oglądając wiadomości z Polski i rozgrywających się tam dramatów. Tak ciężko jest patrzeć na ludzką tragedię i tak niewiele móc zrobić… To wszystko jest jednocześnie tak realne i abstrakcyjne…
Codziennie patrzę na kolejne zdjęcia, prognozy, martwię się o moich bliskich, moją rodzinę i przyjaciół, którzy są częścią tych wydarzeń. Marzę, by móc zrobić więcej, by ten koszmar dla wielu się już skończył i by ta piękna solidarność Polaków w obliczu tragedii, która jest naszym największym dobrem narodowym wybrzmiewała codziennie na długo po tym jak się z tych wydarzeń podniesiemy i wiem, że tak właśnie będzie…
Głęboko wierzę w dobro i jedność, więc jeśli mam tu kogoś, kto ma chęć pomóc choćby w najmniejszym stopniu tym wspaniałym ludziom, którzy walczą teraz o południową część polski, ratowników, strażaków, lekarzy, a także ofiary tej tragedii, które walczą teraz o każdy następny dzień, resztki swojego dobytku i ziemi, którą nazywali domem, to poniżej pozostawiam linki do artykułów ze zweryfikowanymi zbiórkami, które potrzebują każdej pary rąk i złotówki, by odbudować to co stracone…
https://www.instagram.com/p/C_81EspIEVZ/?utm_source=ig_web_copy_link&igsh=MzRlODBiNWFlZA==
https://www.instagram.com/p/DABNYKQsB-0/?utm_source=ig_web_copy_link&igsh=MzRlODBiNWFlZA==
https://www.instagram.com/reel/C__QzdLNH25/?utm_source=ig_web_copy_link&igsh=MzRlODBiNWFlZA==
ENG
Each of these dates and all the ones in between mean so much to me…
Since I came into this world in '97, I have more or less consciously participated in many beautiful and difficult moments for me, my family and my country. Somewhere between these dates, my heart took root in Wrocław, which, like me and many of you, has gone through so much, and maybe that's why these streets breathing history, culture and emotions have always seemed so familiar to me and were my home, the first one I could say so with my hand on my heart.
Wrocław and Lower Silesia shaped me, made me fall in love with culture, architecture, diversity and people, opened so many doors and perspectives for me, thanks to which I am where I am today.
And I am far away, and nothing breaks my heart more than seeing what is happening in my country and how this piece of the globe so important to me, so strongly marked by history and so close to me and currently so distant is suffering again. It's so hard to navigate everyday life from the perspective of my couch, watching the news from Poland and the dramas unfolding there. It's so hard to watch the human tragedy and be able to do so little... It's all so real and abstract at the same time...
Every day I look at the next photos, forecasts, I worry about my loved ones, my family and friends who are part of these events. I dream of being able to do more, so that this nightmare would end for many and that this beautiful solidarity of Poles in the face of tragedy, which is our greatest national asset, would resound every day long after we have recovered from these events, and I know that this is exactly what will happen…
I deeply believe in goodness and unity, so if I have someone here who wants to help even in the smallest way these wonderful people who are now fighting for the southern part of Poland, rescuers, firefighters, doctors, as well as victims of this tragedy, who are now fighting for each next day, the remains of their property and the land they called home, then below I am leaving links to articles with verified fundraising that need every pair of hands and a złoty to rebuild what was lost…
https://www.instagram.com/p/C_81EspIEVZ/?utm_source=ig_web_copy_link&igsh=MzRlODBiNWFlZA==
https://www.instagram.com/p/DABNYKQsB-0/?utm_source=ig_web_copy_link&igsh=MzRlODBiNWFlZA==
https://www.instagram.com/reel/C__QzdLNH25/?utm_source=ig_web_copy_link&igsh=MzRlODBiNWFlZA==
ES
Cada una de estas fechas y todas las que están entre ellas significan mucho para mí…
Desde que llegué a este mundo en el 97, he participado más o menos conscientemente en muchos momentos hermosos y difíciles para mí, mi familia y mi país. En algún momento entre estas fechas, mi corazón echó raíces en Wrocław, que, como yo y muchos de vosotros, ha pasado por tanto, y quizás por eso estas calles que respiran historia, cultura y emociones siempre me han parecido tan familiares y fueron mi hogar, el primero que pude decir así con la mano en el corazón.
Wrocław y la Baja Silesia me formaron, me hicieron enamorarme de la cultura, la arquitectura, la diversidad y la gente, me abrieron tantas puertas y perspectivas, gracias a las cuales estoy donde estoy hoy.
Y estoy lejos, y nada me rompe más el corazón que ver lo que está pasando en mi país y cómo este pedazo del globo tan importante para mí, tan fuertemente marcado por la historia y tan cercano a mí y ahora tan lejano está sufriendo de nuevo. Es muy difícil vivir la vida desde la perspectiva de mi sofá, viendo las noticias de Polonia y los dramas que se desarrollan allí. Es muy difícil ver la tragedia humana y poder hacer tan poco... Es todo tan real y abstracto al mismo tiempo...
Todos los días miro las fotos, los pronósticos, me preocupo por mis seres queridos, mi familia y amigos que son parte de estos eventos. Sueño con poder hacer más para que esta pesadilla termine para muchos y que esta hermosa solidaridad de los polacos ante la tragedia, que es nuestro mayor patrimonio nacional, resuene todos los días mucho después de que nos hayamos recuperado de estos acontecimientos, y sé que eso es exactamente lo que sucederá…
Creo profundamente en la bondad y la unidad, así que si hay alguien aquí que quiera ayudar, aunque sea de la forma más pequeña, a estas maravillosas personas que ahora están luchando por la parte sur de Polonia, a los rescatistas, bomberos, médicos, así como a las víctimas de esta tragedia, que ahora luchan cada día por los restos de sus propiedades y la tierra que llamaban hogar, entonces a continuación dejo enlaces a artículos con recaudaciones de fondos verificadas que necesitan cada par de manos y un zloty para reconstruir lo que se perdió…
https://www.instagram.com/p/C_81EspIEVZ/?utm_source=ig_web_copy_link&igsh=MzRlODBiNWFlZA==
https://www.instagram.com/p/DABNYKQsB-0/?utm_source=ig_web_copy_link&igsh=MzRlODBiNWFlZA==
https://www.instagram.com/reel/C__QzdLNH25/?utm_source=ig_web_copy_link&igsh=MzRlODBiNWFlZA==
Dziękuję
Thank you
Gracias